
W maju tego roku żandarmeria zlikwidowała dużą sieć prostytucji, która działała w hotelach w całej Francji. Grupa sutenerów z Rumunii zatrudniała kilkadziesiąt kobiet z Rumunii, Serbii, Mołdawii, a nawet Ameryki Południowej.
Ich „usługi” proponowano przez specjalnie zaprojektowaną w tym celu stronę internetową. Każda z dziewczyn miała przynosić organizatorom sieci dochód około 35 tys. euro miesięcznie (minimalna opłata to 1000 euro na dzień).
Widocznie „rynek” nie znosi próżni, bo obecnie znowu zlikwidowano kolejną sieć prostytucji i kolejny raz okazało się, że organizatorami są obywatele Rumunii. Zatrzymano 8 alfonsów. Sieć prowadziła działalność głównie w czterech departamentach, w Górnym Renie, a także w Seine-Maritime, Sarthe i Indre-et-Loire.
Działali od października 2017 roku. Według źródeł prokuratury ośmiu podejrzanych przebywa w areszcie, a dziewiąta osoba zamieszkała na stałe we Francji została objęta nadzorem sądowym. Wszyscy zatrzymani pochodzą z tego samego regionu Rumunii.
Źródło: Le Parisien