Cosplayerka została usunięta z mistrzostw „EuroCosplay” bo przebrała się za ciemnoskórą postać ze świata fantasy

Francuska artystka cosplayowa przebrana za czarnoskórą postać z gry Źródło: Instagram
REKLAMA

Lewica urządziła kolejny skandal. Alice Livanart, francuska mistrzyni cosplayu, została usunięta z finałów EuroCosplay przez organizatorów po tym, jak została oskarżona o tzw. „blackface”.

Mistrzostwa w cosplayu (przebieraniu się za postaci z szeroko rozumianej fantastyki) „EuroCosplay”, które odbędą się na „MCM Comic Con” w Londynie pod koniec tego miesiąca, gromadzą zwycięzców indywidualnych konkursów, które odbyły się w 25 krajach Europy.

REKLAMA

Alice Livanart wygrała francuski „France Cosplay Cup” we wrześniu 2019 r. ze swoim cosplayem postaci z gry „League of Legends” Pyke’em.

Przewrażliwieni lewicowi internauci doprowadzili jednak do tego, że Livanart nie będzie mogła reprezentować swojego kraju na londyńskich mistrzostwach – jej przebranie uznano za… niewrażliwe.

Jak można urazić kogoś coplayem zmyślonej postaci? Pyke to znany harpunnik z gry „League of Legends”, jest ogromny i umieśniony, pół twarzy zakrywa mu chusta. Jest jednak jeszcze jeden szczegół – Pyke jest czarnoskóry, a Livanart jest biała – tego typu przebrania są ostatnio niedopuszczalne w kręgach lewicowych wrażliwców i uznawane za obraźliwe dla Murzynów.

Kostium podzielił media społecznościowe. Cosplayerka mówi, że rozumie swoich krytyków (syndrom sztokholmski?), ale broni swojego wyboru.

– Istnieje ogromna różnica między „blackface” a cosplayem – powiedziała.

– Nie twierdzę, że blackface nie istnieje. Mówię, że Pyke nie jest „blackface” – dodała artystka z Francji.

Co ciekawe Pyke ma zasłonięty „face” więc tym komiczniejsza jest cała ta afera.

– Stworzyłam [kostium] Pyke’a z całą miłością do tej postaci. Jest niesamowity i chciałam po prostu nim być, bo go kocham. I to jest cosplay. – argumentuje dalej Livanart

– Pyke jest fikcyjną postacią, nie istnieje. Jedynym powodem, dla którego żyje i chodzi, jest to, że w cosplayu jest coś magicznego – broni się Francuzka.

Ciekawe, że nikt nie przyczepił się do tego, że kobieta przebrała się za mężczyznę, którym przecież nie jest. Wszystkim krytykom przeszkadza jedynie fakt, że ktoś rasy kaukaskiej przebrał się za Murzyna.

Livanart nie wskóra już nic żadną obroną ponieważ została oficjalnie skreślona z listy uczestników konkursu.

View this post on Instagram

#POWEROFCOSPLAY ✅ This is the true power of cosplay ! I made Pyke (@leagueoflegends ) because I wanted to show everyone that you can be whoever you want. 💪 I won the french cup of cosplay with only one purpose : making Pyke real 🏆 I wanted to push crossplay on a whole new level even though it was the hardest cosplay I ever made. My goal : inspiring people to go beyond their limits 🍾 . . Photo left : @b.rugraff . . #cfc2k19 #cfc #coupedefrancedecosplay #pykelol #pykeleagueoflegends #leagueoflegendscosplay #leagueoflegends #pykecosplay #pyke #bilgewater #moba #lolcosplay #powerofcosplay #power #sfx #silicon #protese #crossplay #protesedesilicone #smoothon #riotgames #videogame #livanartcosplay #sidebyside

A post shared by livanartcosplay (@livanart.cosplay) on

Źródło: Twitter/BBC

REKLAMA