Afera na miliardy złotych. Jest akt oskarżenia w prowadzonej przez CBA sprawie SK Banku z Wołomina

Funkcjonariusze CBA/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Darek Delmanowicz
Funkcjonariusze CBA/fot. ilustracyjne/fot. PAP/Darek Delmanowicz
REKLAMA

Akt oskarżenia w prowadzonej od kilku lat przez Centralne Biuro Antykorupcyjne wielkiej sprawie niegospodarności w SK Banku z Wołomina trafił sądu – podało biuro CBA.

W sprawie zarzuty postawiono 93 osobom, m.in. za spowodowanie strat banku na ponad 1,6 mld zł.

REKLAMA

– Wielowątkową sprawę niegospodarności w SK Banku – Spółdzielczym Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie prowadzili funkcjonariusze katowickiej delegatury CBA od 2015 r. Postawiono 1256 zarzutów – mówi naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski.

Wcześniej w śledztwie do sądu trafiło już pięć wątków. Obecnie nadzorująca sprawę Prokuratura Regionalna w Warszawie przesłała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Warszawie obejmujący wszystkie pozostałe sprawy działań na szkodę SK Banku.

Brodowski przypomniał, że śledztwo rozpoczęło się w kwietniu 2015 r. od zawiadomienia Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego po kontroli w SK Banku w Wołominie. Kontrola służb finansowych wskazywała, że zarząd banku może działać na jego szkodę. Później do sprawy włączono też wątek z postępowania prowadzonego przez katowicką delegaturę CBA w sprawie nieprawidłowości w Banku Spółdzielczym w Nadarzynie.

CBA zatrzymała w całej tej sprawie 110 osób, m.in. prezesa SK Banku Jana B., byłego dyrektora jednego z oddziałów Wiesława W. oraz dewelopera Sławomira D. Zarzuty w całym śledztwie objęły łącznie 120 osób i dotyczyły m.in. niegospodarnego udzielenia kredytów na ponad 2 mld zł i ponad 1,75 mld zł szkody Banku.

Brodowski przypomniał, ze zarzuty dotyczą też strat 60 osób, które miały obligacje SK Banku i 364 osób, które miały w nim oszczędności. Straty z obligacji szacowane są na 75 mln zł, a z oszczędności w części, której nie powetowały zabezpieczenia Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – ponad 385 mln zł.

Źródło: PAP

REKLAMA