Broń ratuje życie i mienie. Oficer Wojska Polskiego strzelał do włamywaczy

Żandarmeria Wojskowa. Foto: PAP/Darek Delmanowicz
Żandarmeria Wojskowa. Foto: PAP/Darek Delmanowicz
REKLAMA

W Gdańsku Wrzeszczu oficer Wojska Polskiego postrzelił dwie osoby. Obecnie przebywają w szpitalu. Ich życiu nic nie zagraża – poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

W godzinach nocnych doszło do oddania strzałów. Osobą, która oddała te strzały był oficer WP. Dwie osoby doznały obrażeń. Przebywają w szpitalu. Nic im nie zagraża, z tego co mi przekazano. Trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia – powiedziała Wawryniku.

REKLAMA

Radio Gdańsk podało, że dwaj młodzi mężczyźni zostali postrzeleni w Gdańsku Wrzeszczu. Do zdarzenia doszło po godz. 3 w nocy w kamienicy przy ulicy Lendziona.

Jak nieoficjalnie ustalił reporter Radia Gdańsk, młodzi mężczyźni w wieku 21 i 22 lat, prawdopodobnie pijani, mieli próbować dostać się przez okno do jednego z mieszkań. Oficer wojska miał pozwolenie na broń. Miał wyjaśniać, że oddał strzały, bo myślał, że ktoś się włamuje do jego mieszkania. Na miejscu znaleziono trzy łuski.

Żandarmeria i prokuratura zabezpieczają ślady i ustalają okoliczności zajścia. Nikt nie został zatrzymany.

Przypominamy, że dostęp do broni – która jak widzimy, skutecznie chroni przed napadem – w naszym państwie jest surowo zaostrzony, przez co w praktyce mało kto może liczyć na skuteczną samoobronę w podobnej sytuacji.

Źródło: PAP

REKLAMA