Funkcjonariusz latami gwałcił i groził śmiercią. Teraz ofiara żąda milionów za piekło jakie ją spotkało

Gwałt/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Gwałt/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
REKLAMA

Jak podała telewizja Fox News jeden z agentów ICE latami wykorzystywał seksualnie nieudokumentowaną imigrantkę z Hondurasu. Według medialnych doniesień funkcjonariusz federalnej agencji imigracyjnej latami gwałcił kobietę, grożąc przy tym, że jak komuś powie to czeka ją deportacja. 

W końcu ofiara nie wytrzymała i postanowiła przerwać swój koszmar. Pozew został wniesiony w sądzie w Connecticut, gdzie mieszkała. Teraz żąda od swojego oprawcy odszkodowania w wysokości 10 mln dol.

REKLAMA

Według sądowej dokumentacji powódką jest niejaka Jane Doe, a oskarżonym Wilfredo Rodriguez, agent U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE). Wiadomo, że mężczyzna został już zwolniony z pracy.

Koszmar imigrant miał się zacząć już w 2006 roku. Wtedy agent aresztował brata kobiety za nielegalne przekroczenie granicy USA. Właśnie wtedy odkrył, że Doe też przebywa na terenie kraju nielegalnie. Fakt ten postanowił wykorzystać w ohydny sposób. Z początku Jane miała być tylko informatorką, ale Rodriguezowi to nie wystarczyło i szybko zabrał się za wykorzystywanie seksualne. Groził przy tym ofierze, że jeśli piśnie komuś słówko zostanie deportowana, albo zginie.

 

REKLAMA