Gen. Maczek mawiał: „Żadna praca nie hańbi” i pracował jako barman, bo ówczesne władze polskie odebrały mu obywatelstwo, pensję i emeryturę. Dziś w Bredzie odsłonięto monument poświęcony bohaterowi

Odsłonięto instalację upamiętniającą wyzwolenie Bredy przez armię gen. Maczka. Foto: PAP
Odsłonięto instalację upamiętniającą wyzwolenie Bredy przez armię gen. Maczka. Foto: PAP
REKLAMA

Instalację upamiętniającą wyzwolenie Bredy przez 1. Dywizję Pancerną gen. Stanisława Maczka w 1944 r. odsłonięto dziś w centrum tego miasta. 

Instalacja na skwerze w centrum Bredy przedstawia fragment terenu ogrodzony murem. Wewnątrz znajduje się ścieżka, na której odciśnięte są ślady gąsienic czołgu lub wozu pancernego. Widz ma wrażenie, że ślady zanikają na ścieżce.

REKLAMA

„One fizyczne zanikają, tak jak zanikają wszelkie ślady fizyczne, jeśli się nimi nie opiekujemy. To dotyczy też ludzkiej pamięci” – powiedział dziennikarzom autor instalacji Tomasz Tomaszewski.

Projekt Tomaszewskiego został wybrany w zeszły roku przez komisję konkursową złożoną z przedstawicieli Wrocławia i Bredy.

Na uroczystości odsłonięcia instalacji był obecny syn generała Maczka, Andrzej Maczek. Podkreślił on, że to dla niego „piękny dzień”.

– To z jednej strony szalenie szczęśliwy dzień, z drugiej smutny, bo stoję przy grobie ojca – powiedział.

Dodał, że jego ojciec jest bohaterem w Holandii, w Polsce i na świecie.

– Po wojnie ojciec mówił, że żadna praca nie hańbi i pracował jako barman, bo niestety ówczesne władze polskie odebrały mu obywatelstwo i nie dostał pensji i emerytury – mówił.

Źródło: PAP

REKLAMA