
Brazylijska policja pochwaliła się, że wyeliminowała siedemnastu członków gangu narkotykowego z Manaus w północnej części kraju. W mieście toczonym gangreną wojny gangów policja przeprowadziła udaną operację przywracania społecznego ładu.
Gangsterzy otworzyli ogień do policji, która przystępowała do antynarkotykowej akcji. 17 z nich w wymianie ognia zginęło. Akcję zorganizował Sekretariat Bezpieczeństwa Publicznego Amazonii, której stolicą jest Manaus.
Pułkownik Ayrton Norte, dowódca policji stanu Amazonia, poinformował, że akcję zorganizowano po donosie o tym, że około 50 uzbrojonych osób porusza się ciężarówką, by zaatakować rywalizujący gang. Dodał, że policja przejęła 17 sztuk broni (w tym Uzi) i dużą ilość amunicji.
„Każdy, kto odważy się stawić czoła policji, musi się liczyć z adekwatną odpowiedzią” – dodał pułkownik. Głośna ostatnio w Europie Amazonia to rejon krwawych konfliktów pomiędzy rywalizującymi ze sobą frakcjami handlarzy narkotyków, a także strategiczny obszar redystrybucji kokainy pochodzącej z takich krajów jak Kolumbia, Peru czy Boliwia.
Prezydent Jair Bolsonaro obiecał uwolnić Brazylię od narkotykowej przestępczości i wszechobecnych tu zbrojnych gangów, które terroryzują najbiedniejszą ludność.
Quand un fugitif de Manaus au Brésil poste des selfies en pleine cavale ➡️ https://t.co/vdKCV0BV2s pic.twitter.com/AC4XyHpS1n
— Le Figaro (@Le_Figaro) January 3, 2017
Źródło: Le Figaro