Rzeczywistość koryguje lewackie mity. Grecja przyjmuje nowe przepisy azylowe pomimo krytyki Rady Europy i „świata postępu”

Imigranci w Europie. / foto: YouTube
Imigranci w Europie. / foto: YouTube
REKLAMA

Parlament Grecji przyjął projekt ustawy zaostrzającej przepisy dotyczące osób ubiegających się o azyl, pomimo krytyki ze strony Rady Europy i licznych organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International.

Chociaż ustawa nazywana jest „kontrowersyjną”, to Ateny skonfrontowane z rzeczywistością migracyjną przestają się bawić w poprawność polityczną. W parlamencie za nowymi przepisami zagłosowali przede wszystkim deputowani centroprawicowej Nowej Demokracji, którzy mają większość. Przeciw były partie lewicowe.

REKLAMA

Nowe przepisy mają odróżniać uchodźców od imigrantów. W obliczu rosnącej ich liczby rząd Kyriakosa Mitsotakisa, który sprawuje władzę od lipca, ogłosił zaostrzenie procedur azylowych.

– Ustawa o azylu stanowi jasny komunikat – mówił w parlamencie premier – ci, którzy wiedzą, że nie mogą uzyskać azylu i przybędą do naszego kraju, zostaną odesłani i stracą pieniądze, które zainwestowali w podróż.

Ograniczenie imigracji czysto zarobkowej wydaje się racjonalne, ale lewica raz jeszcze pokazuje, że nie o ochronę zagrożonych prześladowaniami ludzi tu chodzi, ale o pewną ideę zalania Europy falą migrantów i zniszczeniem tożsamości Starego Kontynentu.

Nowe przepisy przyspieszają procedury i likwidują kolejne możliwości odwoływania się po odmowie otrzymania azylu. Ograniczają takie kategorie przyznawania azylu jak np. „wrażliwość” (klauzula stresu pourazowego), która sprawia, że ułatwia się udzielanie azylu. Rozszerzono też listę krajów uznanych za „bezpieczne”, z których migrancie azylu nie otrzymają.

Rząd Grecji opowiada się także za wzmocnieniem kontroli granicznych, aby zagwarantować „bezpieczeństwo” kraju. Tymczasem Rada Europy „​​szczególnie martwi się o niektóre przepisy nowej ustawy”. Komisarz Rady Europy ds. Praw człowieka Dunja Mijatovic przestrzegała przed wydłużaniem okresu przetrzymywania osób ubiegających się o azyl i podkreśliła ryzyko „powierzchownej” oceny wniosków o azyl”. Niestety, każdy pretekst krytyki ochrony Europy okazuje się tu dobry…

Źródło: Le Figaro

REKLAMA