Rosja w Unii Europejskiej?! Ten mężczyzna chce to załatwić! Mocno skrytykował przy tym Polskę

Aleksiej Nawalny. Foto: PAP/EPA
Aleksiej Nawalny. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

W wywiadzie dla „Wyborczej” przywódca rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny powiedział, że widzi Rosję jako lidera Europy i UE, a Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród.

W sobotę „Gazeta Wyborcza” opublikowała wywiad z najbardziej znanym obecnie liderem antyputinowskiej opozycji w Rosji, Aleksiejem Nawalnym. Nawalny to rosyjski polityk wielokrotnie zatrzymywany za swoje polityczne poglądy.

REKLAMA

„Będziemy starali się o pozycję lidera w Unii Europejskiej, ale nie drogą konfrontacji” – zaznaczył. „Unii będzie z nami dużo łatwiej niż teraz”. „Nie Rosja Aleksieja Nawalnego, ale Rosja wszystkich. I będzie wspaniała. Będzie liderem krajów europejskich. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, biorąc pod uwagę nasze terytorium i możliwości”. To oznacza, że Nawalny chce wprowadzić Rosję do Unii Europejskiej.

Nawalny zdaje się mówić, że prezydent Putin to już przeszłość. Uważa, że on nie ma pomysłu, jak wyprowadzić kraj z trudnej sytuacji gospodarczej, która zaczęła się sześć lat temu. Według niego to kryzys gospodarczy i spadających dochodów społeczeństwa spowodował systematyczny spadek popularności Putina.
„Kreml nic nie może na to poradzić, a ludzie coraz bardziej odczuwają kryzys w portfelach” – mówi lider opozycji.

Nawalny przewiduje wchłonięcie Białorusi przez Rosję. „To prawdopodobny scenariusz”

W sprawie Ukrainy prezentuje poglądy nieodbiegające od opinii Kremla.
„Powiem teraz coś, co nie spodoba się Ukraińcom. Uważam, że nie ma żadnej różnicy między Rosjanami a Ukraińcami” – oświadczył Nawalny, którego ojciec pochodzi z Ukrainy. Przyznał, że gdyby przed EuroMajdanem ktoś powiedział mu, że Rosja będzie walczyć z Ukrainą, to „roześmiałbym mu się w twarz”.

„Rosjanie i Ukraińcy to praktycznie tacy sami ludzie” – uważa Nawalny. „Ale z czasem okazało się, że takie deklaracje nie podobają się Ukraińcom. I wielu Rosjanom także. Jedni i drudzy lubią podkreślać swoją odrębność. Bycie osobnymi narodami. Ale przecież wiem, jak żyjemy my i oni, czym żyjemy, jak reagujemy. Jesteśmy tacy sami”.

„Jeśli kiedyś zasiądę w fotelu prezydenta, jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobię, będzie zapytanie mieszkańców Krymu:„Obywatelami, którego kraju się czujecie?”

Nawalny niezbyt pochlebnie wypowiada się o europejskich prawicowych politykach: Kaczyńskim, Orbanie i Johnsonie dodając: „„Każdy kraj ma swoje problemy. Polska ma PiS, Węgry mają Orbána”.

Lider rosyjskiej opozycji wypowiedział się także w sprawie NATO, uznając, że to „przestarzała konstrukcja”, ale dodał, że ta organizacja pod wieloma względami jest bliska poglądowo jego środowisku. Niemniej zaznaczył: „A przede wszystkim myślę, że siły i ogromne nakłady, jakie NATO angażuje w obronę Europy przed rzekomym atakiem ze strony Rosji czy Chin, są przesadne”

Źródło: Gazeta Wyborcza, Kresy.pl

REKLAMA