
Władimir Putin zrobił coś czego świat nie widział od dziesięcioleci! Rosyjska Flota Północna wysłała na Atlantyk dziesięć okrętów podwodnych, aż osiem z nich ma napęd atomowy. Statki uzbrojone są w nuklearne pociski balistyczne. Ostatni raz coś takiego wydarzył się podczas zimnej wojny.
– To nie są ćwiczenia. To pokaz siły militarnej – ostrzegł norweski wywiad. Na jego raport powołują się dziennikarze tamtejszej telewizji publicznej. Agenci donoszą, że rosyjskie okręty wyruszyły z portu w Murmańsku, który jest macierzystą bazą Floty Północnej.
Jaki jest cel tej operacji? Zdaniem wywiadowców Putinowi chodzi o to, żeby pokazać Amerykanom, że jego flota jest zdolna da skrytego podejścia i zagrożenia wschodniemu wybrzeżu USA.
– Rosja chce powiedzieć, że „to jest nasze morze”, że możemy to zrobić. Możemy dosięgnąć Stanów Zjednoczonych – podało źródło w norweskich służbach wywiadowczych.
Drugim celem jest przetestowanie zdolności NATO do wykrywania zagrożeń głębinowych i sprawdzenie sposobu reagowania na nie. Operacja ma potrwać dwa miesiące.
Czy jednak podobne prowokacje są bezpieczne i nie sprowokują jakiegoś incydentu, który mógłby doprowadzić do wybuchu wojny globalnej?
Źródło: Fakt24
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)







