
Jan Śpiewak skomentował nadchodzące wybory prezydenckie. Jak zaznaczył, chciałby, by kandydatką lewicy była kobieta.
Jan Śpiewak ocenił, że lewica powinna wystawić na prezydenta kobietę.
– Boję się, że [lewica – red. nczas] wystawi znowu któregoś z mężczyzn z triumwiratu. Osobiście wolałbym, żeby to była kobieta i osoba mająca pewną świeżość, pokazująca inne spojrzenie, niż dotychczas mogliśmy usłyszeć. Ludzie są trochę zmęczeni tymi osobami, które widzą cały czas w telewizji – powiedział Śpiewak.
– Z jednej strony mamy Razem, które jest socjaldemokratyczne, Wiosnę, która jest neoliberalna pod wieloma względami i SLD, które sądząc po tym co robiło w przeszłości, jest raczej na prawo i bardziej neoliberalne niż lewicowe – powiedział lewak Śpiewak.
Wskazał także, że lewica powinna precyzyjnie wybrać elektorat, o który będzie walczyła. – Lewica musi podjąć strategiczny wybór, który moim zdaniem już podjęła: albo walczy o wyborców PO, albo o wyborcę ludowego, tego z mniejszych miast, trochę gorzej sytuowanego – ocenił Śpiewak.
– Sądzę, że oni chcą iść po wyborców wielkomiejskich, po wyborców którzy zarabiają duże pieniądze, mają liberalne poglądy jeśli chodzi o światopogląd, ale są konserwatywni jeśli chodzi o gospodarkę – zaznaczył.