Historia jak z filmu! Przez 37 godzin dryfowała po Morzu Egejskim w niewielkiej łódce. Zdradziła w jaki sposób udało jej się przeżyć

Po kilkudziesięciu godzinach dryfowania Kushila Stein została uratowana przez grecką Straż Przybżeżną. Zdjęcie: Hellenic Coast Guard
Po kilkudziesięciu godzinach dryfowania Kushila Stein została uratowana przez grecką Straż Przybżeżną. Zdjęcie: Hellenic Coast Guard
REKLAMA

45-letnia kobieta, Kushila Stein, przez 37 godzin dryfowała po Morzu Egejskim w niewielkiej łódce. Jedno wiosło wypadło jej za burtę, a na morzu hulał silny wiatr. Teraz zdradza dzięki czemu udało jej się przeżyć.

Stein chciała popłynąć w stronę greckiej wyspy Folegandros położonej na Morzu Egejskim. W drogę wyruszyła w niewielkiej łódce, której napęd stanowiły wiosła. Niestety, w drodze powrotnej dopadł ją silny wiatr i straciła jedno z wioseł.

REKLAMA

Na morzu spędziła prawie 40 godzin. Po dłuższej nieobecności zgłoszono jej zaginięcie. Straż przybrzeżna rozpoczęła poszukiwania, które wcale nie musiały należeć do najłatwiejszych.

Na szczęście 45-latka miała głowę na karku i po pierwsze zadbała o to, żeby być widoczną z daleka. Na głowę założyła… rzucającą się w oczy czerwoną torbę. Nie pozwoliła sobie również na dłuższy spoczynek, a organizm rozbudzała słodyczami, a konkretnie lizakami.

Kobieta przeszła wcześniej szkolenie dotyczące przetrwania na wodzie i zastosowała się do wszystkich reguł, których się nauczyła. To sprawiło, że szalejący żywioł jej nie przemógł.

Źródło: BBC

REKLAMA