
Agnieszka Woźniak-Starak po raz pierwszy od śmierci męża Piotra, który utoną w sierpniu na jeziorze Kisajno, udzieliła wywiadu. W rozmowie z Dorotą Wellman w „Dzień dobry TVN” opowiedziała o kulisach ostatniego filmu tragiczne zmarłego producenta. Część tej historii jest związana z bardzo złą wiadomością, jaką w walentynki otrzymała od ukochanego.
Dziennikarka opowiedziała w „Dzień dobry TVN” jak wyglądało powstawanie filmu „Ukryta gra”, który w piątek wszedł na wielkie ekrany. Z ostatnią produkcją Woźniak-Staraka związane jest wydarzenie, które miało miejsce w dniu święta zakochanych. Wtedy to właśnie Agnieszka dostała od Piotra bardzo smutną wiadomość.
– Prace nad tym filmem trwały tak naprawdę przez siedem lat. Zamysł był taki, aby zagrał w tym filmie bardzo dobry hollywodzki aktor. W końcu udało się nawiązać rozmowę z Williamem Hurtem. On się bardzo zaangażował w ten projekt, to był chyba szósty dzień zdjęciowy, to były walentynki, dlatego też tak dobrze to pamiętam. Zadzwonił do mnie Piotrek w południe i mówi: straciliśmy głównego aktora. William miał wypadek, jest połamany. Musimy pomyśleć co z tym zrobić – opowiadała Dorocie Wellman.
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)







