
Klient salonu Porsche w Walii najwyraźniej miał pecha, albo zbyt niskie umiejętności kierowcy. Przed decyzją o zakupie wybrał się na jazdę testową modelem Porsche 911 GT2 RS i go… rozbił.
Rzecz wydarzyła się w Penarth, miasteczku niedaleko Cardiff (Wielka Brytania). Zaledwie kilka minut po wyjechaniu z salonu, Porsche miało kolizję z kilkoma innymi pojazdami i zostało poważnie uszkodzone.
Chociaż Porsche wydaje się możliwe do naprawy, to koszty będą spore. W dodatku klient nie chce uznać swojej winy i twierdzi, że w aucie zawiodły hamulce.
GT2 RS, to sportowa wersja Porsche 911. Na świecie jest ich tylko około tysiąca, a taki model kosztuje równowartość 240 000 euro. W wypadku, poza samochodem, nikt nie ucierpiał.
Wg policji kierowca Porsche stracił kontrolę nad pojazdem, chociaż okoliczności wypadku są niejasne. W kolizji brały udział 4 pojazdy, ale ich naprawa w porównaniu z nowym Porsche to pikuś. Właściciela salonu i klienta może zaś czekać jeszcze nawet sądowy proces.
https://t.co/WB2rQyfzyh
Content le concessionnaire 😮— Nathalie maria (@mariana17385773) November 12, 2019
Źródło: Capital