
Od kilku tygodni krążą pogłoski, że Szymon Hołownia będzie startował w wyborach prezydenckich w przyszłym roku. Zapytany o to przez „Wirtualną Polskę”, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Widać jednak, że taką opcję rozważa.
– Na razie nie komentuję tych informacji, pogłosek, plotek. Mam dużo rzeczy do zrobienia. Jeszcze promuję książkę, kończę moją przygodę z programem „Mam talent”, więc na razie powstrzymuję się od komentarza, we wszystkich innych sprawach utopiony w tej bieżącej działalności – powiedział Szymon Hołownia.
Inaczej mówiąc, nie potwierdził ani nie zaprzeczył. Z pewnością jednak jakaś myśl kariery politycznej w głowie Hołowni jest zakotwiczona. Zapytany o to, czy jego zdaniem „Polska zasługuje na lepszego prezydenta, niż Andrzej Duda”, celebryta odpowiedział, że on sam ma raczej „problem z upartyjnieniem polskiej sceny politycznej”.
– Wszystkie rzeczy, nawet najważniejsze dla nas […] zostały też poddane tej młócce partyjnej polityki. Chociaż żyjemy w warunkach rzeczywiście bardzo spokojnego czasu, również zasobnego gospodarczo, cały czas ma się wrażenie, że między Polakami toczy się jakaś walka. To jest coś, co wywołuje moje zmęczenie i moją niechęć, ale też chyba trzeba wreszcie coś z tym zrobić – mówił Hołownia.
– Z tym nic nie zrobią partie polityczne. Z tym zrobią tylko Polacy. Chciałbym kiedyś móc uczestniczyć w takim ruchu, który będzie nie skupiony na jakiejś partii czy osobie, tylko będzie autentycznym ruchem, który pokaże, że Polacy znowu odzyskują […] sprawczość obywatelską – zadeklarował.
Źródło: wp.pl