
Izraelski kibic, który podczas sobotniego meczu przeciwko Polsce wbiegł na murawę, został ukarany zakazem stadionowym. Ten ma obowiązywać przez… dwa tygodnie.
Do niecodziennej sytuacji doszło pod koniec spotkania Izrael – Polska (1:2). Kibic wtargnął na murawę i biegł w kierunku Roberta Lewandowskiego.
W trakcie pogoni za 15-latkiem jeden z ochroniarzy wpadł na innego piłkarza reprezentacji Polski, Tomasza Kędziorę. Ten przez kilka dłuższych chwil nie podnosił się z murawy.
Arbiter spotkania chciał nawet przerwać mecz. Był bowiem przekonany, że Kędziora ucierpiał w wyniku uderzenia kibica. Po rozmowie z Kamilem Glikiem, który wyjaśnił, że to ochroniarz wpadł przypadkowo na Polaka, sędzia nakazał wznowić zawody.
Celem 15-letniego kibica był Lewandowski. Najprawdopodobniej chciał sobie zrobić z nim zdjęcie. Nie znaleziono bowiem przy nim żadnych niebezpiecznych narzędzi.
– Wiedziałem, że to kibic, który chciał wbiec na boisko, by zrobić sobie zdjęcie albo mnie po prostu dotknąć. Byłem spokojny. Od razu widać było, że biegnie w moim kierunku młody chłopak z uśmiechem na twarzy – komentował zdarzenie Lewandowski.
Gdy ochrona w końcu zatrzymała niesfornego kibica, trafił on w ręce policji. Ta po przesłuchaniu nałożyła na niego karę zakazu stadionowego, który wygaśnie już 1 grudnia – informuje portal one.co.il.
Z kolei izraelska federacja piłkarska (IFA) ogłosiła, że zamierza kibicowi wytoczyć proces cywilny. Prawdopodobnie będzie domagać się od jego opiekunów prawnych pokrycia kar finansowych, jakie zapewne UEFA nałoży na Izrael za przerwanie meczu. Praktyka pokazuje, że zazwyczaj jest to od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy euro.
Organizacyjny skandal w Izraelu
Wbiegnięcia kibiców na murawę, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie ze znanym piłkarzem nie są niczym nowym w piłce nożnej. Zawsze istnieje jednak ryzyko, że na murawę wbiegnie nie kibic, a nieobliczalny szaleniec, chcący zrobić przeciwnikowi krzywdę.
W Izraelu doszło zatem do skandalu. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę napiętą sytuację polityczną, regularnie wystrzeliwane rakiety w Strefie Gazy oraz – a może przede wszystkim – zapowiedź Islamskiego Dżihadu o ataku rakietowym na mecz Izrael – Polska.
Uwzględniając powyższe okoliczności, mecz powinien być szczególnie zabezpieczony. Tymczasem niezdarna ochrona nie potrafiła zatrzymać 15-latka. Na tym poziomie to po prostu niewyobrażalne. Skandal, którego nie można zlekceważyć.
Szczęście w nieszczęściu, że skończyło się jedynie na strachu.
A pitch invader’s just run onto the pitch at the Israel v Poland game and a pursuing police officer has just cleaned out Polish defender Kędziora. pic.twitter.com/VvFMKOKyiZ
— Fulhamaway (@Fulhamaway) November 16, 2019




![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)

