
Samolot rządowej linii LOT, który o 13.10 wystartował z Warszawy do Stambułu, musiał zawrócić i wylądować na lotnisku Chopina. Awarii uległ jeden z systemów elektronicznych.
O zdarzeniu poinformował portal „Wirtualna Polska”, który otrzymał informację od jednego z pasażerów feralnego lotu.
Na pokładzie samolotu znajdowało się 101 pasażerów oraz 6 członków załogi. Usterkę wykryto krótko po starcie. Będąc na wysokości Lublina podjęto decyzję o powrocie do Warszawy.
Jak poinformował Michał Czernicki, rzecznik PLL LOT, po wykrytej awarii pilot wykonał standardowe, a nie awaryjne lądowanie.
Żaden z pasażerów w wyniku awarii nie ucierpiał. Po wykonaniu szczegółowego przeglądu oraz naprawie systemu elektronicznego, samolot LOT ponownie wystartował do Stambułu. Tym razem bez przeszkód wylądował na miejscu o 17:14.
