
Joanna Lichocka, jedna z najwierniejszych posłów Jarosława Kaczyńskiego, w rozmowie z prorządowym wpolityce.pl wychwalała expose premiera Mateusza Morawieckiego. Przekonuje, że przemówienie to „przejdzie do historii”.
– To wystąpienie przejdzie do historii. Zazwyczaj wystąpienia prezesów Rady Ministrów w dzień expose, to słowa do których się wraca. To jedne z najważniejszych wystąpień politycznych, które możemy usłyszeć w Sejmie. To wystąpienie pokazuje priorytety naszego rządu, w których podkreśla się wspólnotowość, solidarność, ale też dążenie do tego, by Polska była wielka – przekonywała poseł PiS.
– Musimy sobie przypomnieć, że jesteśmy narodem o wielkiej przeszłości, a teraz czas budować wielką przyszłość, a polskość to wolność, solidarność i normalność. Polska może być najlepszym miejscem do życia w Europie. To właśnie założył sobie premier Morawiecki – dodała Lichocka.
– Rządzący zadeklarowali wyraźnie, że najważniejsze będzie myślenie o całej wspólnocie, by była ona silna, by wszyscy mieli szanse i równe możliwości – mówiła Lichocka.
– Przez 30 lat dominowała zasada: śmierć frajerom. Najważniejsze było bogacenie się i dbanie o uprzywilejowaną pozycję dla nielicznych. Tutaj mamy odwrócenie sposobu myślenia – kontynuowała. Zaznaczyła, że rzekomo teraz „chodzi nam o polską rodzinę i każdym Polaku”.
Źródło: wpolityce.pl