W odmętach lewackiego szaleństwa. Murzyni domagają się segregacji rasowej! Chcą mieć tylko czarnoskórych współlokatorów [VIDEO]

zdj. ilustracyjne. Foto: pixabay
zdj. ilustracyjne. Foto: pixabay
REKLAMA

Kanclerz Uniwersytetu Syracuse w USA oświadczył, że będzie aktywnie współpracować z grupą czarnoskórych studentów, którzy zgłosili szereg żądań mających rozwiązać problemy rasowe na uczelni. Murzyni nie chcą dzielić kwater z białymi.

Jak podaje portal campusreform.org, studenci reprezentujący mniejszości etniczne, czyli murzyni i Azjaci żądają reform pod pretekstem incydentów rasistowskich na Uniwersytecie w Syracuse.

REKLAMA

Wpierw ktoś miał wysłać na telefony komórkowe studentów, nagranie z manifestem na temat białej supremacji. A parę dni później, powstało rasistowskie graffiti znalezione w budynku na terenie kampusu. Pięciu studentów już zostało ukaranych z tego powodu.

Uczelnia dopiero po pięciu dniach zareagowała na graffiti. To lewicowych uczelnianych działaczy  doprowadziło do furii. Oficjalnie żądają oni: „przejrzystości administracji i potraktowanie bezpieczeństwa niedostatecznie reprezentowanych i niedocenianych studentów jako sprawy najwyższej wagi”.

A tak naprawdę brzydzą się białymi kolegami i żądają utworzenie portalu mieszkaniowego, w którym studenci mogą wybierać współlokatorów na podstawie rasy.

Dodatkowo studenci domagają się również, aby uniwersytet wydał 1 milion dolarów na stworzenie „wymaganego programu nauczania, który edukuje studentów w kwestiach związanych z różnorodnością, szczególnie antyrasizmem”. Na ten postulat dyrektor placówki już się zgodził. Lewacy dostaną pieniądze na swoją działalność.

Ponad połowa z 22 000 studentów Uniwersytetu Syracuse to biali studenci. Studenci czarni i azjatyccy stanowią odpowiednio około 6% studentów, zgodnie ze statystykami uniwersyteckimi.

Znów zaczynają się lewackie gadki o faszystowskiej Ameryce i prześladowaniu mniejszości etnicznych. Widać, że w USA wybory prezydenckie tuż tuż.

Źródło:

REKLAMA