
Będziemy starać się, aby budżet był zrównoważony – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Chodzi o miliardy złotych, które szybko musi zdobyć rząd.
Nawet 3 mld zł ma przynieść „radykalne pogłębienie przeglądu instytucji państwowych”. Oprócz tego premier liczy na dalsze uszczelnianie systemu podatkowego.
Dziura w budżecie spowodowana jest rezygnacją ze zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS, który miał przynieść budżetowi ponad 7 mld zł. PiS wycofał się z tego pomysłu po sprzeciwie Porozumienia Jarosława Gowina.
Ubytek, jak poinformował premier, ma zostać załatany przede wszystkim z dalszego uszczelniania podatków.
– Po drugie, dokonujemy radykalnego, bardzo zasadniczego przeglądu różnych instytucji państwowych – stwierdził Mateusz Morawiecki. Jak dodał, różnego rodzaju obciążenia administracyjne i biurokratyczne mają swoje dwie niedobre strony. Po pierwsze, dokuczają obywatelom i są obciążeniem, po drugie stanowią koszty dla budżetu, które muszą ponosić podatnicy.
– Poprzez dokonanie takiego pogłębionego przeglądu, liczę na to, że znajdziemy tam 2-3 mld zł –wylicza premier Morawiecki.
Źródło: forsal.pl