
Brytyjscy sędziowie orzekli, że rodzice, którzy sprzeciwiają się nauczaniu ich dzieci o LGBT, nie mogą protestować przed budynkiem szkoły.
Szkoła podstawowa Anderton Park w Birmingham była w tym roku miejscem wielokrotnych demonstracji, w których uczestnicy próbowali argumentować, że lekcje dotyczące związków osób tej samej płci są sprzeczne z ich przekonaniami religijnymi.
Protestujący, którzy są muzułmanami, ustawili się w szeregu z transparentami z napisami „Stop seksualizacji dzieci”, „Moje dziecko, mój wybór” oraz wykrzykiwali przez głośniki hasła, aby okazać swoje niezadowolenie z treści przekazywanych w szkole.
Już w czerwcu wydano tymczasowy zakaz protestów przed budynkiem szkoły motywując to kwestiami bezpieczeństwa. Sędzia Justice Warby uznał teraz, że całkowity zakaz protestów nie stanowi przejawu dyskryminacji wobec osób wyrażających swoje niezadowolenie.
W uzasadnieniu użył podobnych argumentów jakich używają środowiska LGBTQWERTY w Polsce. Twierdzi, że protestujący „źle zrozumieli i wprowadzali w błąd, odnośnie tego czego naucza się w szkole” oraz, że lekcje nie obejmowały edukacji seksualnej i nie promowały homoseksualizmu.
Brytyjski rząd zdecydował w tym roku, że od września 2020 roku zajęcia dotyczące związków i edukacji seksualnej będą obowiązkowe w szkołach podstawowych i średnich.
Źródło: Sky News