Zbigniew Boniek bez litości o potencjalnym reprezentancie Polski: „Dla niego nie ma miejsca!”

Zbigniew Boniek. Foto: PAP
Zbigniew Boniek. Foto: PAP
REKLAMA

Zbigniew Boniek od początku swej kadencji mówił, że dla niego w kadrze Polski powinni grać tylko Polacy. Ostatnio głośno w polskich mediach było o Sonnym Kittelu – Niemcu polskiego pochodzenia, który zdaniem dziennikarza Mateusza Borka, powinien trafić do naszej reprezentacji. 

Najczęściej na piłkarzy, którzy czują powołanie do danej ojczyzny tuż przed dużym turniejem mówi się  „farbowane lisy”. Teraz kadra Polski opiera się tylko na zawodnikach z Polski.

REKLAMA

Od pewnego czasu media mówia o powołaniu Sonnyego Kittela. 26-letni pomocnik Hamburger SV, który co prawda  urodził się w Niemczech, jednak jego rodzice są Polakami i on sam dobrze mówi w naszym języku. Teraz twierdzi on, że chciałby zagrać dla Polski. Zwolennikiem jego talentu jest choćby Mateusz Borek, który widziałby go w polskiej reprezentacji. Jednak inne zdanie ma prezes PZPN, Zbigniew Boniek.

– Nie ma tematu Sonny’ego Kittela w reprezentacji Polski. Nie traćmy czasu na dyskusje. W 2012 roku powiedziałem, że będziemy grali Polakami. Nie chcemy w zespole zawodników, którzy czują się Polakami tylko dlatego, bo jedziemy na dużą imprezę – przyznał Boniek w rozmowie z Romanem Kołtoniem w programie „Prawda Futbolu”.

Kittel ponoć miał przyznać, że wyrobił polski paszport, lecz jeszcze go nie odebrał. Takie podejście ostro wkurzyło Bońka.

– Jeśli piłkarz w wieku 26 lat wyrabia paszport, bo tak się składa, że reprezentacja jedzie na ważny turniej, to nas ktoś taki nie interesuje. Nie zagra w kadrze – grzmi Boniek.

Źródło: Prawda Futbolu

REKLAMA