
Czterech obywateli Rumunii stanęło przed sądem francuskim w Perpignan. Zostali oskarżani o znęcanie się bez żadnego powodu nad kucykiem szetlandzkim, a później o zadźganie go nożem. Rzecz miała miejsce na kempingu w Argelès-sur-Mer.
Miejscowa żandarmeria została zaalarmowana przez innych mieszkańców kempingu. Zatrzymano dwie osoby, a dwóch Romów z Rumunii, którzy uciekli z kempingu zatrzymano trochę później, już na granicy hiszpańskiej.
Wydarzenie miało miejsce w nocy z soboty na niedzielę 24 listopada. Czterech obywateli Rumunii mieszkających na kempingu w departamencie Pyrénées-Orientales ukradło z wybiegu na łące 11-letniego kuca szetlandzkiego o imieniu Barak.
Kuc został zaciągnięty na camping, gdzie z nieznanego powodu został mocno pobity, a w końcu kilkukrotnie dźgnięty nożem. Na policję zatelefonowała obsługa ośrodka obudzona wyciem zwierzęcia. Dwóch sprawców ujęto jeszcze na miejscu, dwóch innych już kemping opuściło.
Sprawcy trafili 27 listopada przed trybunał w Perpignan, ale właściciel konia, żandarmeria i sąd nie potrafią sobie wyjaśnić przyczyn tego aktu zwykłego barbarzyństwa. Sąd skazał sprawców tego bestialstwa na 4 miesiące więzienia.
Źródło: Midi Libre/ FL24
Barbares! A Argelès-sur-Mer, quatre ressortissants roumains torturent à mort un poney