
Szkoła w Kalifornii zakazała 13-letniej uczennicy zagrania na keyboardzie kolędy „Joy to the World”. Według dyrekcji pieśń jest… zbyt religijna. Po nagłośnieniu sprawy placówka wycofała się ze skandalicznej decyzji.
13-letnia uczennica ze szkoły Kalifornii miała zagrać na szkolnej akademii kolędę. Nastolatka wybrała sobie, popularną w protestanckich kościołach, „Joy to the World”.
Dyrekcja szkoły stwierdziła jednak, że kolęda wybrana przez dziewczynę, jest… zbyt religijna. W opinii włodarzy placówki ich rozumowanie zupełnie nie kłóci się z faktem, że pieśń miała być wykonana z okazji Bożego Narodzenia.
13-latce zaproponowano, by wykonała jakąś zimową piosenkę świecką, np. „Jingle Bells”.
Ciało pedagogiczne wskazało nawet konkretne fragmenty utworu wybranego przez dziewczynę, które są „kontrowersyjne”.
– Są w nim słowa, które mogą być uznane za religijne, takie jak „zbawiciel” czy „niebo”. Ten utwór jest powszechnie uznawany za chrześcijański hymn i zwyczajowo wykonywany w okresie Bożego Narodzenia, by świętować narodziny Jezusa Chrystusa.
Sprawa została nagłośniona przez telewizję FOX News i matkę dziewczyny. W końcu, pod naciskiem opinii publicznej, szkoła wycofała się z kontrowersyjnego zakazu.
Źródło: FOX News