
Bojkot Black Friday zapowiedziały niektóre sklepy i sieci handlowe. W akcję zaangażowali się m.in. polscy rękodzielnicy, którzy – jak twierdzą – oferując swoje wyroby po obniżonej cenie muszą do nich dopłacać z własnego wynagrodzenia.
Wiele firm rezygnuje z wprowadzania atrakcyjnych promocji i proponuje zupełnie inne rozwiązania.
Firma bieliźniarska „Skrojone” wyjaśnia, dlaczego nie wprowadzi promocji w Black Friday:
– Przygotowanie konstrukcji stanika ze stopniowaniem do trzech rozmiarów i odszyciem wzoru oraz wzorów do testów to ogromny koszt – zakładając, że godnie opłacamy wykonawcę, który jest specjalistą, dobrze wykonuje on swoją pracę, ma firmę i odprowadza podatki w Polsce. Nie wyobrażamy sobie przeceny w przyszłości naszych produktów np. o 70%, bo przy takich obniżkach musielibyśmy do nich dopłacać – informuje marka.
Do bojkotu Czarnego Piątku dołącza się warszawska marka Timtam, która informuje, że udziela rabatu na swoje produkty w wysokości „0 procent”.
Własny pomysł na Black Friday ma producent ubrań dla kobiet, firma Sistu. Zamiast zniżek na swoje wyroby proponuje naprawę ubrań.
„W Czarny Piątek za darmo będziecie mogły naprawić czy przerobić Wasze ubrania Sistu. Piszemy o tym wcześniej, abyście miały czas na przejrzenie pod tym kątem swojej szafy” – informuje marka na Facebooku.
Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie organizuje w „Czarny piątek” spotkanie eventowe, podczas którego proponuje udział w warsztatach renowacji butów czy przeróbek ubrań pod okiem fachowca. Jak podkreśla, celem jest odciągnięcie konsumentów w tym dniu od sklepów i galerii handlowych.
Źródło: bankier.pl





![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)


