Szok! Młoda Amerykana brutalnie zgwałcona na oczach śmiejących się ochroniarzy baru [VIDEO]

fot. screen
REKLAMA

Młoda Amerykana podczas weekendowego wypadu do Chicago została brutalnie zgwałcona na oczach dwóch ochroniarzy, którzy uśmiechali się do przestępcy, nie reagując.

Napastnik porzucił nieprzytomną kobietę w bocznej alejce w centrum miasta, a ochroniarze nic nie zrobili, aby jej pomóc.

REKLAMA

Po przyjeździe do Chicago kobieta zjawiła się w „El Hefe”, popularnym barze restauracyjnym położonym w centrum miasta. W środku lokalu nagle źle się poczuła i jej adwokat sugeruje, że być może podano jej środki odurzające. Nie można tego zweryfikować, gdyż obsługa lokalu twierdzi, że owego dnia nie działał monitoring.

Na nagraniu, które udało się zdobyć prawnikom, widać mężczyznę ubranego na czarno, który otwiera tylne drzwi baru „El Hefe” i wprowadza kogoś na zaplecze, a następnie napastnika, który wyprowadza chwiejącą się kobietę. Trzymając ją za szyję prowadzi do zaułka, po czym gwałci.

Mężczyźni, którzy pracowali tego dnia w barze, stoją w drzwiach paląc i rozmawiających w momencie, gdy kobieta znajduje się za zaułkiem z gwałcicielem.

Porzuconą pomiędzy śmietnikami nieprzytomną Amerykankę zauważył jeden z przechodniów, który zadzwonił natychmiast pod numer alarmowy. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili, że padła ofiarą gwałtu.

Ofiara pozwała bar twierdząc, że bramkarze stali obok patrząc, jak została zaatakowana w zaułku, a potem brutalnie zgwałcona. John Chwarzyński, który reprezentuje kobietę, zarzuca, że gwałciciel wydaje się machać pracownikom ochrony, którzy następnie stoją „śmiejąc się i patrząc, jakby to był dla nich żart”.

Właściciel restauracji odcina się od całej sprawy, a gwałciciel nadal jest nieuchwytny dla policji.

Źródło: independent.co.uk

REKLAMA