Zbigniew Stonoga znowu w kajdankach. Może trafić za kratki nawet na 15 lat

Zbigniew Stonoga. Foto: instagram/Zbigniew Stonoga
Zbigniew Stonoga. Foto: instagram/Zbigniew Stonoga
REKLAMA

W poniedziałek został zatrzymany biznesmen Zbigniew Stonoga w celu przedstawienia mu zarzutów. Nieoficjalnie chodzi o oszustwa i pranie brudnych pieniędzy.

Śledztwo w sprawie działalności Zbigniewa Stonogi prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie. Informację o zatrzymaniu opublikowano również na oficjalnym koncie Zbigniewa S. na jednym z portali społecznościowych.

„Dzisiaj w nocy przed godz. 4-tą na trasie, w drodze do Szpitala Onkologicznego w Bydgoszczy, został zatrzymany przez policję Zbigniew Stonoga. W chwili obecnej jest przesłuchiwany w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie” – napisano. Poinformowano także, że zostało przeszukane mieszkanie zatrzymanego.

REKLAMA

Prokuratura w informacji o zatrzymaniu przypomniała, że wobec Zbigniewa S. zapadło już 19 wyroków skazujących, a jego przestępcza działalność trwa od wielu lat. Jako skazany odbywał on wielokrotnie kary bezwzględnego pozbawienia wolności i kary ograniczenia wolności; wymierzano mu również grzywny.

Pierwszy wyrok skazujący Zbigniewa Stonoga zapadł w 2000 r., sąd skazał go wtedy na cztery lata więzienia w związku z popełnionymi oszustwami.

Jak poinformował PAP Michał Wąż, adwokat Zbigniewa Stonogi, czynności z udziałem prokuratora mają odbyć się we wtorek.

Jak nieoficjalnie podają media Stonoga może mieć postawione zarzuty w związku z prowadzonymi przez siebie nielegalnymi i bardzo podejrzanymi loteriami.

Stonoga jako prezes fundacji organizował loterie wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. Wygranymi były samochody, w tym luksusowe limuzyny marki Audi, BMW i Mercedes. Nie sporządził także sprawozdań finansowych za rok 2016 i 2017.

Nieoficjalnie Stonoga miał usłyszeć zarzut przywłaszczenia powierzonych mu przez darczyńców środków i zarzut prania brudnych pieniędzy w porozumieniu z innymi osobami. Prokurator ogłosił mu też 4 zarzuty z ustawy prawo o rachunkowości dotyczące nieprawidłowości w rozliczaniu środków fundacji i zarzut nielegalnego organizowania gier losowych.

Czyny te zagrożone są karą nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Źródła: PAP/rmf24

REKLAMA