
Grzegorz Schetyna (56 l.) wypromował Małgorzatę Kidawę-Błońską (62 l.) jako kandydatkę na prezydenta. Można by pomyśleć, że polityk okaże mu wdzięczność, jednak 62-letnia poseł postanowiła zdradzić lidera PO.
W PO nie ma już chyba polityka, który chciałby zatrzymać Grzegorza Schetynę na stanowisku lidera. Nawet Małgorzata Kidawa-Błońska, która ma sporo powodów do wdzięczności względem szefa Platformy, nie widzi go dalej w tej roli.
– Platformie na pewno potrzebna jest zmiana i jestem o tym przekonana. Będą wybory, każdy członek PO będzie miał jeden głos, żeby podjąć taką decyzję. Ale jeżdżąc po Polsce, a objechałam w prekampanii wszystkie regiony i rozmawiałam ze wszystkimi strukturami także, jest oczekiwanie, ludzie oczekują, że zaczniemy jako formacja, jako partia działać inaczej, że będzie większa dyskusja w naszej partii – powiedziała w rozmowie z Beatą Lubecką w Radiu Zet kandydatka KO na prezydenta wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska.
Źródło: Radio Zet