
Makijażystka lamentuje na Instagramie nad ideą żywej szopki. Czemu? Bo (rzekomo) cierpią zwierzęta oczywiście, więc szopka jest zła. Tezą zainteresowała się też słynna lekarka, która chce leczyć depresję w społeczeństwie poprzez obalanie kapitalizmu.
Instagramerka prowadzi konto na którym pokazuje różne makijaże. Choć zajmuje się wyglądem, postanowiła zabrać głos w temacie rzekomej obrony zwierząt. Bo według niej to właśnie z powodu rzekomego cierpienia zwierzaków żywa szopka jest zła.
– Jak byłam mała to cieszyłam się jak widziałam żywe szopki. Dzisiaj wiem, że to jest męczarnia dla zwierząt – napisała.
– Dziwi mnie, że to dalej funkcjonuje. Super, że dziecko może mieć z tego radość, ale zwierzę nie ma z tego żadnej radości, ma za to stres. Nie przypuszczam by ktoś chciał swojego noworodka przez cały dzień trzymać w takiej szopce jako Jezusa – dodała lewaczka.
Oznaczyła przy tym profil „Lewogram”, czyli Ewę Bujacz. To lewacka lekarka, która każdego dnia udostępnia silnie zlewaczałe, zmanipulowane i momentami zwyczajnie głupie treści. Jednym z jej całkowicie nieironicznie postawionych postulatów było wyleczenie depresji w społeczeństwie poprzez obalanie kapitalizmu.
Dyplomowana przez utrzymywaną z naszych pieniędzy uczelnię lekarka udostępniła relację także na swoim Instagramie. Trzeba przyznać, że porównanie noworodka do zwierzęcia, które z natury żyje na dworze jest niezwykle absurdalne, nawet jak na lewacką logikę…

![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)



