Macron nie złożył Francuzom życzeń w Boże Narodzenie. Zobacz jak się tłumaczy

Prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. youtube
Prezydent Francji Emmanuel Macron. Fot. youtube
REKLAMA

Brak świątecznych życzeń ze strony prezydenta Emmanuela Macrona, Pałac Elizejski tłumaczy chęcią zachowania „dyskrecji w napiętym kontekście protestów społecznych”. Macron, który nie zapomina o świętach islamskich, w przypadku chrześcijan okazuje się wyjątkowo „wrażliwy”.

Po fali krytyki za brak życzeń dla rodaków z okazji Bożego Narodzenia, Pałac Elizejski stara się wyciszyć oburzenie. Po raz pierwszy od swojego wyboru w 2017 roku na Prezydenta Republiki, Macro nie raczył przesłać życzeń Francuzom w Boże Narodzenie. Narodziny Jezusa dotyczą przede wszystkim chrześcijan, ale jest to czas pokoju i miłości dla wszystkich.

Pałac Elizejski, wbrew oczywistości, nie zgadza się z krytyką prezydenta, jako „opartą na fałszywych informacjach”. Macron w „napiętej sytuacji społecznej” wolał podobno zachować się dyskretnie.

REKLAMA

W czasie kiedy wszyscy niemal przywódcy świata komunikują ze swoimi narodami, we Francji prezydent woli obywatelom… zejść z oczu. Nie chciał dolewać oliwy do ognia?

Przychylne prezydentowi media redukują problem do pretensji „prawicy”, piszą o „wyjątkowym kontekście”, czy przywołują fakt, że kilka dni wcześniej Macron spotkał się na Wigilii z żołnierzami w Afryce. Dodają, że prezydent „tradycyjnie” zabierze głos 31 grudnia.

W poprzednich latach Macron składał jednak życzenia bożonarodzeniowe Francuzom na Twitterze. W tym roku pozdrawiał także muzułmanów, choćby z okazji ramadanu.

REKLAMA