
Fantazja nie opuszcza Włodzimierza Cimoszewicza. W rozmowie z „Super Expressem” były premier poruszył temat rezygnacji Donalda Tuska ze startu w wyborach prezydenckich. Jego zdaniem, był to poważny błąd.
Fantazja Włodzimierza Cimoszewicza osiągnęła swój szczyt w rozmowie z „Super Expressem”. Według niego, Donald Tusk powinien wystartować w wyborach prezydenckich.
– Byłby po stokroć lepszym kandydatem od Dudy i poradziłby z nim sobie jak z przedszkolakiem (…) trzeba było stawać do boju – powiedział eurodeputowany.
Cimoszewicz oświadczył także, że Tusk powinien „poczuwać się do większej odpowiedzialności za państwo i za społeczeństwo”. Co ciekawe, polityk lewicy krytykuje również byłego już przewodniczącego Rady Europejskiej.
– Co prawda Tusk był przez wiele lat leniwym politykiem, ale przez ostatnie 4 lata stał się pracowity. Może twardy sprzeciw postawiła jego rodzina… W każdym razie to nie była w pełni dojrzała decyzja – przekonywał Cimoszewicz.
Większość z tych wypowiedzi to czysta fantazja Włodzimierza Cimoszewicza. Prawda jest bowiem taka, że Polacy pokazali już, co sądzą o Donaldzie Tusku, a ten jest świadomy braku swoich na elekcję, stąd podjął taką, a nie inną decyzję.