
Plagiat czy „cover”? Dziennikarze przyjrzeli się hitom promowanego przez TVP Zenka Martyniuka.
Zenek Martyniuk, gwiazda polskiego Disco Polo, bezczelnie plagiatował zagranicznych artystów? Tak wynika z ustaleń dziennikarzy, którzy przyjrzeli się twórczości pupila prezesa TVP.
Puk puk Panie Prezesie @KurskiPL czy Pański Zenek vel Penderecki nie jest plagiatorem? Przepraszam, że głowę zawracam przed Sylwestrem, ale po tych kilku latach szkoły muzycznej jakoś słyszę podobieństwa…https://t.co/bRyd2w8ISi
— K.Baca-Pogorzelska (@BacaPogorzelska) December 28, 2019
Pierwsza Jacka Kurskiego o twórczość Zenka zapytała dziennikarka Karolina Baca-Pogorzelska. Jako przykład przypomniała audycję „Gdzieś to już słyszałem”.
Dziennikarz radia RMF Jacek Tomkowicz zestawił w niej największe hity Zenka i zapomniane już utwory „artystów” disco polo m.in. z Rosji czy Niemiec.
– W tym odcinku pod lupą Zenek Martyniuk i przeboje, które nie do końca są jego – mówi na nagraniu red. Tomkowicz i jako pierwszy przykład wskazuje „Moją Gwiazdę”. Piosenka Akcentu brzmi łudząco podobnie do utworu Tavo Bučinys litewskiego zespołu Miledi.
Piosenka Litwinów powstała zaledwie cztery lata przed hitem Zenka.
Następny przykład – „Pragnienie miłości”. Tu dziennikarz RMF jako „inspirację” wskazał „Push it” amerykańskiej grupy Salt-n-Pepa. Utwór Amerykanów pochodzi z 1987 roku.
Z kolei „I chce cię bardzo, i nie mogę mieć…” brzmi identycznie, jak piosenka rosyjskiego zespołu Valday. Innymi wskazanymi przykładami są: „Mała figlarka”, „Ostatni most”, „Gdzie jesteś gdzie”, „Pocałunek”, „Królowa nocy”, „Za nami miło