
Szwedzka Rada Zapobiegania Przestępczości podała, że w ciągu pierwszych 11 miesięcy 2019 roku w Szwecji doszło do 236 wybuchów ładunków.
Blisko 240 wybuchów oznacza 50% wzrostu w porównaniu z rokiem 2018. Wtedy w ciągu 12 miesięcy odnotowano 162 eksplozje.
Według Stefana Hectora, szefa Narodowego Biura Operacyjnego szwedzkiej policji zmienia się charakter tych eksplozji.
– Przedtem często mieliśmy do czynienia z granatami ręcznymi. Teraz zamiast broni jakiej używa się w konfliktach zbrojnych, widzimy ładunki wybuchowe domowej roboty. Służą one głownie do zranienia, bądź zastraszenia. Teraz sprawcy już nie przejmują się nawet tym, że narażają przypadkowe osoby – mówi Hector w rozmowie z telewizja STV
Do wybuchów dochodzi najczęściej w miejscach zamieszkanych przez imigrantów i mniejszości etniczne. W lipcu w multikulturowym Malmoe doszło do 3 eksplozji w ciągu zaledwie 24 godzin.
Wzrosła także liczba strzelanin. W ciągu 11 miesięcy 2019 roku było ich 316, podczas gdy rok wcześniej 308. Spadła liczba ofiar śmiertelnych – z 45 do 38.
Większość eksplozji i strzelanin ma związek z wojnami gangów. Stefan Lovfen, premier rządu i przywódca socjaldemokratów obiecuje, że jego gabinet szybko poradzi sobie z tym problemem. Szwedzi są jednak sceptyczni. Zgodnie z najnowszymi sondażami zaledwie 8% Szwedów wierzy, że lewicowemu rządowi uda się to zrobić.



![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)




![Skandaliczna wypowiedź Kosiniaka-Kamysza. To nie Ukraińcy mordowali Polaków. „Co ten pajac opowiada?” [VIDEO] Władysław Kosiniak-Kamysz. / foto: screen YouTube](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/05/wlasyslaw-kosiniak-kamysz-100x70.jpg)