Lech Wałęsa wspomina i atakuje. Nazwał ś.p. Kornela Morawieckiego „zdrajcą”. „Czemu mam za to słowo prawdy być sądzony?”

Lech Wałęsa. Foto: PAP
Lech Wałęsa. Foto: PAP
REKLAMA

Lech Wałęsa postanowił podzielić się ze swoimi fanami wspomnieniami. Nie omieszkał zaatakować ś.p. Kornela Morawieckiego i nazwać go ponownie „zdrajcą”.

Lech Wałęsa żyje w swojej rzeczywistości według własnej narracji. Postanowił podzielić się ze swoimi fanami wspomnieniami ze stanu wojennego. Ale nie tylko.

Przypomniał swoje ostre słowa o nieżyjącym już Kornelu Morawieckim. Zdania najwyraźniej nie zmienił.

REKLAMA

Prawda zawsze się obroni ! Inaczej widzę, inaczej określam, inaczej oceniam i nazywam wiele zdarzeń historycznych przez pryzmat moich doświadczeń, wiedzy, a także czasu, który upłynął – zaczął Lech Wałęsa.

W kolejnym tweecie zaczął „od określenia śp. K. Morawieckiego 'Zdrajcą'”.

I dlaczego mam za to słowo prawdy być sądzony.Komuniści wprowadzają stan wojenny którego celem było ujarzmienie, złamanie, zlikwidowanie Solidarności a także celu który jej przyświecał-odzyskania niepodległości,wolnej Polskidodał Wałęsa.

Zostałem aresztowany i przewieziony do Warszawy.Przez 2 miesiące próbowano mnie wszelkimi sposobami przekonać,złamać, zwerbować a w końcu próbować nawet przekupić. Do tego celu używano różnych metod i środków, przywożono nawet różne osoby, które miały wpływać na moją decyzję – napisał były prezydent.

Panie Cenckiewicz ! Warto to opisać dopóki żyją świadkowie. Teraz opowiadacie o strachu, tchórzostwie i chcecie przypisywać to mnie.Kiedy przyjechał Rakowski odmówiłem spotkania polecając strażnikom pilnującym by mu przekazali,że kazałem zrzucić go ze schodów. Moja postawa i zachowanie spowodowało że dopiero po dwóch miesiącach, zostałem pisemnie poinformowany, z tą datą, o internowaniu . W tym czasie komuniści wszelkimi sposobami ,akcjami SB chcieli nas rozbić, podzielić – przekonuje Wałęsa.

Śp.Kornel Morawiecki i inni mając swoje ambicje organizują rozbicie, pogłębienie chaosu i dezorientację społeczeństwa przez założenie organizacji pod nazwą Solidarność Walcząca. Zlekceważyliśmy to wiedząc że nie są w stanie zaszkodzić ale Solidarność podzieliła się na zawsze – podsumował.

REKLAMA