
REKLAMA
Janusz Korwin-Mikke udzielił wywiadu „Rzeczypospolitej”. Padły w nim ostre słowa pod adresem partii, które mają w programach socjalistyczną redystrybucję. Mogą być one odebrane jako nawoływanie do przemocy.
„Cały ten ustrój jest jednym wielkim złodziejstwem. Sama zasada, że rząd może zabrać Kowalskiemu i dać mnie to jest bandytyzm! To robił podobno Janosik i za to go powieszono” – mówił Korwin-Mikke.
„Tych wszystkich sukinsynów z PO, z PIS-u, z PSL i SLD trzeba by powiesić za ziobro, tak samo, jak powieszono Janosika” – dodał poseł Konfederacji.
REKLAMA
– Dosłownie? Pan nie nawołuje do przemocy teraz? – pyta zszokowany dziennikarz.
– Tak, nawołuję do przemocy – odpowiada spokojnie Korwin-Mikke.
Cała rozmowa poniżej:
Jak ja bym coś takiego napisał na TT.
– Miałbym puk puk o szóstej rano do drzwi??🤔@KONFEDERACJA_ jakiś komentarz??🤔🤔🤔
➡️ https://t.co/EImZyFc8lc pic.twitter.com/2A72KKoavc— PikuśPOL 🇵🇱 📿 (@pikus_pol) January 3, 2020
REKLAMA