Adam Małysz bardzo się zmienił. Teraz podejmuje walkę

Adam Małysz
Adam Małysz Foto: PAP
REKLAMA

Adam Małysz w trakcie swojej kariery sportowej musiał dbać o sylwetkę, by utrzymać prawidłową dla skoczka wagę. Wiedział, że jest to klucz do dalekich lotów i sukcesu. Teraz wszystko się zmieniło.

Po odłożeniu nart Adam Małysz może pozwolić sobie na więcej. Widać, że z tego korzysta i wyraźnie przytył. Sam uważa, że za dużo.

Adam Małysz w 2011 roku wyglądał jak wszyscy niezwykle szczupli skoczkowie. Po tym, jak ze sportowca przemienił się w dyrektora kadry polskich skoczków, wprowadził nowości do swojej diety. W jego jadłospisie pojawiła się między innymi golonka, o której kiedyś mógł jedynie pomarzyć. Zdradza jednak, że przysmak ten spożywa już w znacznie mniejszych ilościach, gdyż odbiło się to na jego wadze oraz zdrowiu.

REKLAMA

Wiedziałem, że jest tłusta i nie mogę jej jeść. Ale teraz mi przeszło. To, że tak jej pragnąłem, obrzydziło mi ją do tego stopnia, że jem ją już rzadko – mówi legenda polskich skoków narciarskich.

Na wadze można bardzo łatwo przybrać. Przekonał się o tym także „Orzeł z Wisły”, który podaje konkretne liczby i zapowiada odchudzanie.

Ważę 72-73 kilogramy. W porównaniu do najlepszych czasów to o 20-21 kilo więcej. Niby ciągle jestem w ruchu, ale trochę innym. Dużo czasu spędzam za kierownicą, jest więcej siedzącego trybu życia. No i odżywianie jest zupełnie inne. Kiedyś musiałem pilnować 1500 kalorii dziennie, teraz nie muszę się nimi przejmować. Trzeba będzie jednak coś zrzucić  – mówi Adam Małysz.

Źródło: sport.se.pl

REKLAMA