
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,5 odnotowano w środę na południowym zachodzie Iranu, w pobliżu elektrowni jądrowej w Buszehrze nad Zatoką Perską – poinformowały amerykańskie służby geologiczne USGS (United States Geological Survey).
Ziemia zatrzęsła się na głębokości 10 km, około 17 km na południowy wschód od miasta Borazdżan o godz. 6.49 czasu lokalnego (godz. 4.19 w Polsce).
Wstrząsy były odczuwalne w Buszehrze, gdzie znajduje się irańska elektrownia jądrowa – wynika z informacji irańskiej oficjalnej agencji prasowej IRNA. Według agencji, która powołuje się na przedstawiciela elektrowni, w bezpośrednim następstwie trzęsienia ziemi nie odnotowano żadnych ofiar ani szkód.
Wcześniej z kolei w Iranie rozbił się ukraiński samolot. Na jego pokładzie znajdowało się 176 osób. Nikt nie przeżył katastrofy.
Wydawać by się mogło, że Iran dotknęła seria niefortunnych zdarzeń. Czy jednak w tak napiętej sytuacji tak wielkie ich nałożenie się rzeczywiście jest przypadkiem? A może trzęsienie ziemi spowodowane jest tajną bronią USA wywołującą wstrząsy sejsmiczne?

Źródła: PAP/rmf24.pl/nczas.com