
Do tragedii doszło w meksykańskim mieście Torreon. 11-letni uczeń zabił nauczycielkę, ranił sześć osób, po czym popełnił samobójstwo.
11-letni uczeń zabił nauczycielkę, ranił pięciu uczniów i nauczyciela siłowni 10 stycznia w prywatnej szkole Colegio Cervantes w stanie Coahuila w Meksyku.
Podczas lekcji 11-letni chłopiec poprosił o pozwolenie na wyjście do łazienki. Nie wracał przez kilkanaście minut i nauczycielka poszła go poszukać. Wtedy uzbrojony uczeń zaczął strzelać z dwóch pistoletów.
50-letnia nauczycielka zmarła na miejscu. Pięcioro uczniów i nauczyciel zostali ciężko ranni. Trafili do miejscowego szpitala.
Rówieśnicy z klasy twierdzą, że sprawca masakry był dobrze wychowany, ale wypowiedział dziwne ostrzeżenie przed strzelaniną: – Dziś jest ten dzień – oznajmił.
Urzędnicy badają incydent. Mają podejrzenia, że na chłopca wpłynęła gra wideo. 11-latek był zafascynowany tzw. strzelanką pierwszoosobową FPS (first-person shooter) „Natural Selection”. Chłopiec podczas ataku miał na sobie koszulkę z reklamą gry. Prawdopodobnie próbował odtworzyć z niej jakieś sceny – uważają się nauczyciele.
Eksperci po tragedii długo debatowali, jaki jest związek między brutalnymi grami wideo a agresywnym zachowaniem ucznia.
Padres de familia acuden al colegio #Cervantes, lugar donde está mañana un estudiante disparó contra varios compañeros, logrando herir a 4 alumnos, matar a su propia maestra y finalmente logrando suicidarse.#torreón pic.twitter.com/gRwDKT5l2T
— YankuikMx (@yankuikmx_) January 10, 2020
Rodzice gromadzą się przed szkołą podstawową po strzelaninie.
Źródło: oann.com