
Michael Bloomberg ubiega się o prezydencką nominację ze strony Demokratów. Potentat rynku medialnego powiedział w rozmowie z Reutersem, że „wyda cały majątek, żeby pozbyć się (z Białego Domu przyp. red) Donalda Trumpa”.
Michael Bloomberg, który liczy na nominację Demokratów powiedział Reuterowi, że jest gotowy wydać znaczną część swojej fortuny na usunięcie prezydenta Donalda Trumpa z Białego Domu w 2020 r. Przy tej okazji skrytykowali go inni kandydaci, którzy biorą udział w prawyborach Partii Demokratycznej.
Medialna walka
Miliarder ma być przedstawiany jako, ktoś kto jest zdolny pokonać Donalda Trumpa. Zapowiedział, że nie będzie zważał na koszty jakie poniesie w rywalizacji z obecnym prezydentem USA. „Były burmistrz Nowego Jorku ogłosił swój start w wyborach prezydenckich blisko dwa tygodnie temu. Od tego czasu – jak piszą media – jego wstępna kampania telewizyjnych spotów kosztowała ok. 40 milionów dolarów” – podał na początku grudnia zeszłego roku portal forbes.pl.
Kilka dni później rozpoczęła się kolejna kampania reklamowa, na którą Bloomberg wydał podobną sumę. W spocie został przedstawiony jako osoba skuteczna, która walczy z lobbyingiem przemysłu zbrojeniowego i tytoniowego.
Bardzo ciekawie zapowiada się też rywalizacja medialna Trump-Bloomberg w przerwie tegorocznego Super Bowl. Wtedy to obaj planują puścić swoje spoty. Każdy z nich za 60 sekund na wizji wyda po ok. 10 mln dol. Wielki finał futbolu amerykańskiego odbędzie się 3 lutego w Miami na Florydzie.
Tylko Bloomberg może wygrać
„Były wiceprezydent USA Joe Biden pozostaje jednak faworytem w wyścigu o nominację na kandydata Partii Demokratycznej w tegorocznych wyborach prezydenckich w USA” – ocenił przed pierwszymi prawyborami w stanie Iowa portal The Hill.
Innego zdania jest sam Bloomberg, który widzi w sobie jedyną osobę mogącą pokonać obecnego prezydenta USA.
– Jednym z powodów, dla których jestem przekonany, że mógłbym pokonać Trumpa, jest to, że jestem do zaakceptowania dla umiarkowanych republikanów” – powiedział Bloomberg.
– Niezależnie od tego, czy ci się to podoba, czy nie, nie możesz wygrać wyborów, jeśli nie uda ci się przekonać umiarkowanych republikanów. Inni (kandydaci przyp. red) są dla nich zdecydowanie zbyt liberalni i z pewnością zagłosują na Donalda Trumpa – dodał.
Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się w listopadzie br. Z ramienia Republikanów wystartuje Trump. Demokraci jeszcze nie wystawili swojego kandydata, ale jednym z aspirujących jest Bloomberg. W latach 2002-2013 był burmistrzem Nowego Jorku. Jest prezesem i większościowym udziałowcem największej na świecie agencji prasowej Bloomberg L.P. To daje mu możliwość rywalizacji za własne środki, których nie będzie oszczędzał w boju o fotel prezydencki.
Źródła: Reuters, press.pl, forebs.pl, NCzas.com, PAP








![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)