Brytyjczycy są oburzeni, że rząd Dawida Camerona na ulotki i nową stronę internetową na temat tego, jak mają głosować w referendum dotyczącym członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, wyda ponad 9 mln GBP.
Sojusz Podatników zauważa, że gdyby na krótko przed wyborami rząd wydawał publiczne pieniądze na ulotki i strony w Internecie mówiące ludziom, że mają go ponownie wybrać, to ludzie z pewnością wyszliby na ulice, aby protestować przeciwko temu, bo to byłyby działania typowe dla dyktatur.
Organizacja opisuje, co w ten sposób robi konserwatywny rząd: wykorzystuje pieniądze podatników, aby powiedzieć im, jak mają głosować. „To właśnie się dzieje, kiedy aroganccy politycy myślą, że mogą wydawać pieniądze podatników na co tylko chcą” – podkreśla Sojusz Podatników.
Rzecznik Komisji Wyborczej, niezależnej organizacji monitorującej wybory, stwierdził, że ulotki zachęcające do głosowania przeciwko Brexitowi trafią do każdego gospodarstwa domowego na terenie Wielkiej Brytanii.
– Uważamy, że rząd nie powinien tego robić, ale nie jest to nielegalne – stwierdził rzecznik.
Z kolei Boris Johnson, burmistrz Londynu z Partii Konserwatywnej, nazwał proceder „zupełnym marnotrawieniem pieniędzy”.




![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)



![Sceny jak z gangsterskiego filmu we Wrocławiu. Imigranci uwięzili i torturowali w piwnicy dwóch 20-latków [VIDEO] Policja. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: Pixabay](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/08/policja-kogut-100x70.jpg)