
Znany skrajnie propisowski manipulator na Twitterze Dominik Kuciński znowu postanowił przywalić w Konfederację. Tym razem skłamał – najwyraźniej inspirując się postawą premiera Mateusza Morawieckiego – że wcześniej nie było pomysłu, by stworzyć sojusz sił prawicowych. Na tej podstawie wysnuł wniosek, że Konfederacja, to projekt PO.
Dominik Kuciński codziennie udostępnia skrajnie propisowskie treści. Od czasu wejścia Konfederacji do Sejmu, znaczna część jego wpisów dotyczy tego własnie ugrupowania.
– Jakby ktoś miał wątpliwości, jaki jest prawdziwy cel utworzenia Konfederacji: przez 8 lat lewackich i antypolskich rządów PO, korwinowcy i narodowcy nie widzieli potrzeby tworzenia Konfederacji – skłamał Dominik Kuciński.
– Pomysł pojawił się na rok przed wyborami, w których PiS mógł utrzymać władzę – dodał skrajnie propisowski kłamczuch.
Gwoli formalności, pomysł stworzenia sojuszu prawicowych ugrupowań istniał od lat. Problem był zawsze z jego wykonaniem. Wielu prawicowych wyborców zresztą podnosiło apele, by środowiska te się dogadały. Dopiero po latach udało się tego dokonać.
W komentarzach internauci przypomnieli zresztą o poprzednich próbach zawiązania sojuszu m.in. sił antysystemowych.
– Bzdura. Już w 2015 mało brakowało a Korwin dogadałby się z Kukizem, więc byłoby jedno środowisko. Od dawna wielu twierdziło, że narodowcy powinni dogadać się z Korwinem – napisał na Twitterze Ludwik Długi. Podkreślił, że to klęska w wyborach samorządowych „dała do myślenia, stąd od dawna wyczekiwane powstanie Konfederacji”.
– Nie mogła powstać wcześniej, bo w 2015 r. narodowcy poszli z Kukizem, a w 2011 r. RN jeszcze nawet nie istniał. Myślenie nie boli – podkreślił Robert Piech.
Bzdura. Już w 2015 mało brakowało a Korwin dogadałby się z Kukizem, więc byłoby jedno środowisko. Od dawna wielu twierdziło, że narodowcy powinni dogadać się z Korwinem. Klęska w wyborach samochodowych w 2018 dała do myślenia, stąd od dawna wyczekiwane powstanie Konfederacji
— Ludwik Długi ⚔🛡⚜ (@Ludwik_I) January 26, 2020
Nie mogła powstać wcześniej, bo w 2015 r. narodowcy poszli z Kukizem, a w 2011 r. RN jeszcze nawet nie istniał. Myślenie nie boli.
— Robert Piech (@RobertPiech) January 27, 2020