
Koronawirus w Chinach zbiera krwawe żniwo. Już 132 osoby zginęły z jego powodu. Teraz mieszkańcy i podróżni desperacko starają się uchronić przed zarażeniem koronawirusem. W sklepach brakuje już masek ochronnych. Dlatego przestraszeni ludzie starają się je zastąpić, nawet w najbardziej naiwny a czasem i głupi sposób!
Dzięki mediom społecznościowym widzimy desperację Chińczyków by walczyć z koronawirusem. Jako, że w sklepach nie ma już masek ochronnych ludzie starają się chronić na własną rękę.
Internauci w sieci dzielą się zdjęciami zdesperowanych ludzi, którzy odseparowują się od świata za pomocą plastikowych 5 litrowych butelek lub plastikowych toreb! Czasami wygląda to dość dziwnie, ale strach przed koronawirusem jest silniejszy.
Nic dziwnego, epidemia zapalenia płuc wywoływanego przez nowy rodzaj koronawirusa jest bardzo śmiertelna. Wybuchła w grudniu ubiegłego roku w Wuhan w środkowych Chinach. Według oficjalnych danych na koniec 28 stycznia, od tamtej pory w kraju potwierdzono 5974 zarażenia i 132 zgony spowodowane wirusem. Dlatego nie dziwi panika ludzi na ulicach.
Chińskie władze praktycznie odcięły od świata liczący 11 mln mieszkańców Wuhan i wprowadziły ograniczenia w przemieszczaniu się w szeregu okolicznych miast.


