
Koronawirus mógł powstać w laboratorium w Wuhan. Hiszpanie podejrzewają, że wirus wymknął się Chinom spod kontroli.
Hiszpański mikrobiolog Francisco Juan Martínez Mojica poinformował, że koronawirus mógł powstać w laboratorium w Wuhan. Według hiszpańskiego naukowca wirus prawdopodobnie z powodu „ludzkiego błędu” wydostał się z obiektu badawczego.
Mojica był w przeszłości kandydatem do Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.
Laboratorium, w którym mógł powstać koronawirus, znajduje się w Wuhan, gdzie zaczęła się epidemia. Prowadzone są w nim badania nad patogennymi wirusami.
Co więcej, już w przeszłości pojawiały się ostrzeżenia odnośnie jego funkcjonowania. – Pochodziły one szczególnie ze strony amerykańskich ośrodków naukowych, które wskazywały na brak wszystkich elementów zapewniających bezpieczeństwo – wyjaśnił Mojica.
Hiszpański naukowiec ostrzegł, że koronawirus może zaliczać się do tzw. wirusów mutujących.
Z powodu koronawirusa w Chinach zmarło 259 osób. Natomiast zarażonych na całym świecie jest już ok. 12 tysięcy osób.