
Wenecja okazuje się kolejnym miastem, którego mieszkańcy żyli sobie w błogiej nieświadomości na bombie i to dosłownie. W porcie znaleziono teraz 225-kilogramową bombę z czasów II wojny światowej. Według saperów w czasie jej neutralizacji występuje „wysokie ryzyko eksplozji”.
Dlatego też z okolic portu towarowego i okolicy ewakuowano wszystkich ludzi. W sumie było to 3500 mieszkańców Marghera, dzielnicy przemysłowej Wenecji.
Na czas operacji wydobywania bomby wstrzymano też kursowanie w pobliżu łodzi, pociągów i autobusów. Samolotom zabroniono startu i lądowania na międzynarodowym lotnisku Marco Polo w Wenecji pomiędzy 8:30 a 12:30.
225-kilogramowa bomba zawiera 129 kilogramów TNT. Odkryto ją jeszcze w styczniu podczas prac konserwacyjnych w porcie. Do przeprowadzenia operacji jej wydobycia wybrano niedzielę 2 lutego. Ponieważ operacja niosła „wysokie ryzyko detonacji” wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia.
Po rozbrojeniu bomba będzie przenoszona na łódź i zniszczona na morzu. Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro podziękował mieszkańcom Wenecji za cierpliwość, a władzom za sprawną akcję.
Grazie ai cittadini: sono stati molto collaborativi, comprendendo la situazione.
Grazie all’@Esercito, alle forze dell’ordine, polizia locale, enti e istituzioni coinvolte, oltre ai volontari della Protezione Civile, operativi dalle prime luci dell’alba
Ora inizia la fase 2 pic.twitter.com/uRUFAMJeDE— Luigi Brugnaro (@LuigiBrugnaro) February 2, 2020
Źródło: Le Figaro/ AFP