Europosłanka otrzymuje groźby śmierci. „Zabijemy k…ę z Cisnej”

Fot.: PAP: Leszek Szymański
Fot.: PAP: Leszek Szymański
REKLAMA

Europosłanka Elżbieta Łukacijewska dostała wiadomości z groźbami śmierci. Pogróżki wysłano również na jej adres domowy.

Europosłanka z Podkarpacia Elżbieta Łukacijewska dostała list z groźbami śmierci. Wcześniej wiadomości z pogróżkami otrzymywała również za pośrednictwem platform społecznościowych.

Łukacijewska zgłosiła się z anonimowym listem na policję. Teraz śledczy próbują ustalić autora pogróżek.

REKLAMA

– Wierzę, że coś z tym zrobią, jeżdżę bez obstawy, nocą wracam sama, boję się – powiedziała „Faktowi” Łukacijewska. Europosłanka poinformowała, że przekaże policji również kopie korespondencji elektronicznej.

„Skończysz na chodniku” czy „zdrada stanu, kula w łeb” – to niektóre z wiadomości, które otrzymuje polska europosłanka. Komentując list, który przyszedł pod jej adres domowy Łukacijewska oceniła, że autorem jest wykształcona osoba, która nie działała w emocjach.

StopHejt‼️Po powrocie do domu, wśród korespondencji znalazłam list do mnie, w którym ktoś grozi mi śmiercią.Listu, nie…

Posted by Elżbieta Łukacijewska on Friday, 31 January 2020

– Nie zrobił tego wariat. Anonim został napisany na komputerze, ponadto zwykle mylą moje nazwisko, a tu pierwszy raz nie zostało przekręcone – oceniła. W liście znalazł się również „wiersz” z groźbą „zabijemy kur… z Cisnej”.

– 19 lat jestem w polityce, nigdy mnie coś takiego nie spotkało – dodała europosłanka.

Źródło: Fakt

REKLAMA