Służby chcą coraz więcej pieniędzy. Nawet PiS jest przeciw

Logo CBA/Fot. Marcin Bielecki/PAP
Logo CBA/Fot. Marcin Bielecki/PAP
REKLAMA

Służby specjalne domagają się coraz większych nakładów. Najbardziej pazerne okazało się CBA.

Służby specjalne chciały dodatkowych 104 mln złotych budżetu na rok 2020. Najwięcej domagało się Centralne Biuro Antykorupcyjne – aż 37,4 mln złotych.

Po co służbom dodatkowe miliony? Na „różne” cele.

REKLAMA

Chodzi m.in. o zakup nowego sprzętu do inwigilacji, przedłużenie licencji programów (np. Pegasusa) itd. Sytuacja wydała się podejrzana nawet politykom PiS.

Jak ustaliła „Rzeczpospolita” prawie wszystkie wnioski służb upadł, bo oprócz opozycji sprzeciwiło się kilku polityków formacji rządzącej. Czarę goryczy miały przelać żądania CBA, które niedawno „zgubiło” ok. 15 mln złotych.

Jednak nie tylko CBA okazało się łakome na dodatkowe środki. Np. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego chciała 8,5 mln dodatkowych pieniędzy.

Żądanie ABW spotkało się z chłodnym przyjęciem chociażby ze względu na aferę szefa NIK. ABW nie reagowała bowiem na podejrzane kontakty Mariana Banasia.

Po co ABW ów 8,5 mln dodatkowych złotych? Na „remonty, materiały i wyposażenie”.

Natomiast najmniejsza polska służba – Agencja Wywiadu wystąpiła o dodatkowe 32 mln złotych. Jako powód podała kontynuację „zadań operacyjnych wynikających z bieżącej sytuacji międzynarodowej”.

Z kolei Służba Wywiadu Wojskowego chciała 26,9 mln złotych ekstra. „Zieloni” twierdzili, że chcą pieniądze na „rozbudowę zdolności służby do prowadzenia wywiadu elektronicznego”.

Chodzi o wywiad „prowadzony technikami nasłuchu i obserwacji satelitarnej, lotniczej, radiowej, nadzoru globalnej sieci Internetu, z wykorzystaniem specjalistów od włamań do sieci komputerowych”.

Dodatkowe środki miały pochodzić z rezerwy na realizację projektów z budżetu Unii Europejskiej.

Ostatecznie dodatkowe pieniądze dostanie tylko ABW i AW. Jednak w przypadku AW będzie to tylko 15 mln, zamiast wnioskowanych 32 mln złotych.

Źródło: Rzeczpospolita

REKLAMA