
Washington Post ujawnia: CIA i BND, agencje wywiadowcze USA i RFN, wykorzystywały szwajcarskie urządzenia szyfrujące do szpiegowania innych państw. Okazuje się, że ich ofiarą padł również Watykan.
„Przez więcej niż pół wieku rządy na całym świecie ufały jednej firmie w utrzymywaniu tajnej komunikacji między ich szpiegami, żołnierzami oraz dyplomatami” – pisze Washington Post. Jak się teraz okazuje, za tą firmą („Crypto” przyp. red.) stały amerykańskie i niemieckie służby.
Szwajcarska firma tak programowała urządzenia sprzedawane różnym państwom, by Amerykanie i Niemcy łatwo łamali ich szyfry.
„Crypto” rozwinęła się w trakcie II wojny światowej. Rozwój umożliwił im intratny kontrakt dla amerykańskiego wojska. W XX i XXI wieku „Crypto” była już gigantem, który obsługiwał ponad 120 państw.
Wśród klientów firmy były m.in. Indie, Pakistan, Japonia, a nawet Watykan. Służby amerykańskie i niemieckie mogły z łatwością szpiegować wszystkie te kraje.
Polskę przed podobnym losem uratowało to, że znajdowała się po „gorszej” stronie żelaznej kurtyny. ZSRR, Chiny oraz Polska, a także wiele innych krajów z tamtej strony barykady, nie używały produktów Crypto.
Źródło: Washington Post/ZDF