
Aktor Macaulay Culkin („Kevin sam w domu”) udzielił ostatnio wywiadu dla „Esquire”. W rozmowie mówił m.in. o Michaelu Jacksonie, oskarżonym o pedofilię, który był jego przyjacielem. Culkin stanął w obronie króla POP.
Macaulay Culkin w przeszłości spędził sporo czasu w słynnej posiadłości Micheala Jacksona („Neverland Ranch”). Mimo, że Culkina i Jacksona dzieliły 22 lata, to uważali się za przyjaciół.
Tak duża różnica wieku sprawiła, iż pojawiły się plotki, że Jackson molestował aktora znanego z hitu „Kevin sam w domu”.
Pierwszy raz do zarzutów Culkin odniósł się w 2019 roku, w dokumencie „Leaving Neverland”.
– Słuchajcie. Zacznę od jednego prawdziwego zdania: On nigdy mi niczego nie zrobił. Nigdy nie widziałem, żeby robił cokolwiek. I szczególnie w w tym momencie w życiu nie miałbym żadnego powodu, żeby cokolwiek ukrywać – mówił wtedy. – Gość odszedł. Nie zamierzam mówić, że byłoby to w dobrym stylu, czy coś, ale obecnie to dobry moment, żeby przemówić. I jeżeli miałbym o czymś powiedzieć, to na pewno bym to zrobił. Ale nie, nigdy niczego nie widziałem. On nigdy niczego nie zrobił.
W nowym wywiadzie aktor powtórzył, że Jackson niczego mu nie zrobił. – Wiem, że to wielka sprawa dla wszystkich, ale była to normalna przyjaźń – podsumował aktor.
Źródło: mirror.co.uk

![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)




![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)

