
Gwałtowne hamowanie japońskiej gospodarki po podwyżce podatku od sprzedaży w zeszłym roku. Historia się powtarza.
Fatalne dane z japońskiej gospodarki. PKB w czwartym kwartale spadło aż o 6,3 % w ujęciu rocznym. Analitycy przewidywali, że japońska gospodarka skurczy się o 3,7 %.
Skala hamowania jest doskonale widoczna w ujęciu kwartalnym gdzie spadek wyniósł 1,6 %.
Przyczyną tego gwałtownego spowolnienia jest podwyżka podatku od sprzedaży wprowadzona na początku października. Rząd premiera Abe podniósł jego stawkę z 8 do 10% po to, by zwiększyć wpływy do budżetu.
Efekty są odwrotne od założonych. Udział konsumpcji prywatnej w japońskim PKB spadł aż o 2,9%.
Rząd Japonii nie uczy się na błędach. Identyczna sytuacja wystąpiła już bowiem w historii po tym, gdy w 1989 roku wprowadzono podatek od sprzedaży ze stawką 3%. Spadek japońskiego PKB nastąpił także po podniesieniu stawki do 5% w 1997 roku i w 2014 gdy stawka wzrosła do 8%.
Skala obecnych spadków jest wyjątkowa. Dane za pierwszy kwartał tego roku będą zapewne jeszcze gorsze ze względu na epidemię koronawirusa, która uderzyła w łańcuchy dostaw i wpłynęła także na obniżenie produkcji i sprzedaży przez japońskie firmy.
Japońska gospodarka należy do najbardziej zadłużonych krajów na całym świecie. Relacja długu do PKB wyniosła w grudniu 2019 roku 201.1 % .