
W swojej pracy pielęgniarki i położne spotykają się z wyzwiskami, groźbami, a nawet przemocą fizyczną.
Pielęgniarki i położne dotyka agresja w szpitalach zarówno ze strony pacjentów, jak i ich rodzin.
Agresja może przybierać różne formy. Od ataków słownych, po napaść fizyczną. Groźby, fałszywe publiczne oskarżenia, zniszczenie mienia osoby, nękanie – to przykłady agresywnych zachowań, jakich dopuszczają się pacjenci wobec personelu medycznego. Tak wskazują same pielęgniarki, położne, które doświadczają naruszenia bezpieczeństwa podczas wykonywania swoich obowiązków.
Spośród 817 pielęgniarek i położnych tylko 49 nie spotkało się z zachowaniami agresywnymi. Natomiast 768 doświadczyło agresji podczas wykonywania zawodu w placówkach ochrony zdrowia i innych instytucjach. Tak wynika z analizy przygotowanej przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych.
W 2012 roku wprowadzono nowelizację ustaw o zawodach pielęgniarki i położnej. Na jej mocy przedstawiciele wymienionych zawodów medycznych podczas wykonywania obowiązków służbowych korzystają z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. W praktyce oznacza to, że naruszenie nietykalności cielesnej, zniewaga czy czynna napaść na pielęgniarkę, położną może skutkować karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.
Narastający problem agresji
Tymczasem zachowania agresywne występowały w 21 rodzajach placówek ochrony zdrowia i innych instytucjach, jak domy pomocy społecznej czy nawet żłobki. Najbardziej narażeni na przemoc byli pracownicy oddziałów szpitalnych, następnie w SOR i Izbach Przyjęć, nieco mniej na psychiatrii. Z informacji uzyskanych od pielęgniarek i położnych wynika, że jest niska zgłaszalność agresji na psychiatrii ponieważ panuje przekonanie, że jest to ryzyko wpisane w miejsce pracy.
Wśród sprawców zachowań agresywnych ankietowani wymienili: pacjenta (691 zgłoszeń), rodzinę (616 zgłoszeń), innych pracowników medycznych. Najczęstszą formą agresji, z jaką spotykali się badani, była przemoc fizyczna – groźby, szturchania, popychania.
– Narastający problem agresji w polskich placówkach medycznych wymaga podjęcia zdecydowanych działań systemowych. Uświadamianie społeczeństwu, iż udzielając świadczeń zdrowotnych podlegamy ochronie prawnej przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. To jeden ze sposobów na poprawę naszego bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, iż naruszenie nietykalności cielesnej, zniewaga czy czynna napaść na pielęgniarkę, położną będzie skutkować sankcjami prawnymi. Obecnie w większości podmiotów leczniczych w Polsce brak jest procedur regulujących postępowanie w przypadku agresywnych zachowań – mówi Zofia Małas, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.
Jak podkreśla, wyniki ankiety są niepokojące. Jednoznacznie wskazują, iż skala tego zjawiska jest wysoka.
Źródło: se.pl / nipip.pl

![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)

